czwartek, 17 maja 2012

Rozdział 7

 Nie wiedziałem, że ze mną i Oliwią jest tak dobrze.
- Jeśli pisało to w gazecie i mówili o tym w telewizji musimy to zrobić. - powiedziała patrząc się na mnie.
 Nie wiedziałem co robić. Zaczęliśmy się namiętnie całować i obmacywać. Oliwia zaczęła zdejmować bluzkę.
- Poczekaj. ! Ej , a tak poza tym kim ty byłaś dla mojej mamy .? - powiedziałem.
- To była moja mama - powiedziała.
- To jest nie możliwe, o nie - powiedziałem wstając i poprawiając włosy - ty jesteś moją przyrodnią siostrą. Tp jest nie możliwe, ja ciebie kocham,a ty mnie.
- O masakra. Przecież to nie może być prawda, ja muszę zrobić test DNA. Ja nie chce być twoją siostrą, ja chce  być twoją dziewczyną.
Oliwia ubrała się i pobiegła do swojego domu. Nie wiedziałem co robić , Oliwia moją siostrą. Pobiegłem do domu Louisa, bo chyba z nim się najbardziej dogadywałem.
- Ej, Louis mam problem .! - wbiegłem do jego domu , krzycząc.
- Spokojnie, co się stało. ?
- Tu nie da się być spokojnym , najprawdopodobniej Oliwia jest moją przyrodnią siostrą, a ja prawie się z nią przespałem.
- No stary masz rację nie da się być spokojnym, ale musicie zrobić test DNA.
- No taki mamy plan.
 Louis zrobił mi kakao i gadaliśmy. Potem wróciłem i poszedłem spać. Nie wyspałem się , ponieważ Oliwia wbiegła do mojego domu i kazała mi wstawać, ogarnąć się i mieliśmy jechać robić test. Zrobiłęm tak jak mi powiedziała i ubrałem się w UBIÓR .
- Wiesz, Zayn bardzo się boję. Nie wiem co będzie dalej.
Nie wiedziałem co powiedzieć. Było mi głupio. Chciałem ją pocałować jako dziewczynę, ale nie mogłem bo może była to moja siostra. Po przybyciu do gabinetu, wyrwano nam po jednym włosie. Trwało to 5 minut. Kiedy wychodziliśmy paparatzi zrobiło nam zdjęcie . Wieczorem mówili o nas już wszędzie. W wiadomościach przestraszył mnie tytuł '' CZY OLIWIA JEST W CIĄŻY!?'' . Nie mogłem w to uwierzyć. Chciałem powiedzieć prasy co tak naprawdę tam robiliśmy , ale nie mogę

~~~ 2 tygodnie później ~~~

 Siedzieliśmy na kanapie w salonie , czyli ja i Oliwia i czekaliśmy na listonosza. Dzisiaj miały przyjść wyniki badań. I jest. Przyszedł. Bardzo się baliśmy . Nie wiedzieliśmy kto powinien otworzyć kopertę. Zrobiłem to ja.
- Jeju, jak ja się ciesze. Wynik testu NEGATYWNY. - powiedziałem podnosząc Oliwię.
Pocałowaliśmy się i cieszyliśmy, że możemy być razem.
- Ej, Zayn nie jesteśmy rodzeństwem, a to była moja mama i twoja mama, czyli któreś z nas było adoptowane.
- Chyba ty, bo ja mieszkałem z rodzicami, a ty gdzie mieszkałaś.?
- Ja mieszkałam u cioci, kiedy miałam 16lat ciocia Marta powiedziała mi , że moją mamą jest Renata.
 Wiedziałem, że Oliwia chce dowiedzieć się , czy jest adoptowana czy nie . Nie dziwie się jej, też bym chciał się dowiedzieć. Teraz zdaję sobie sprawę, że ja przez ale życie byłem oszukiwany. Nie wiedziałem , że mam ciocię Martę, przyrodnią siostrę  z którą piszę tylko listy. Ten świat jest naprawdę dziwny. Ciekawi mnie czego się jeszcze dowiem po śmierci mamy. Oliwia została u mnie na noc. Spaliśmy w jednym łóżku. Ja jak zwykle obudziłem się pierwszy i ruszyłem w stronę telefonu. Zadzwoniłem do chłopaków, powiedzieć im czego się dowiedziałem wczoraj i zamówić pizzę, żeby coś zjeść. Oliwia obudziła się na dźwięk dzwonka do drzwi.
- Przyjechała pizza.! - krzyknąłem.
- Okej, poczekaj ubiorę się.
- Nie musisz. - zaśmiałem się.
 Zapłaciłem za pizzę i wróciłem do Oliwi. Była ona zaspana, ale zapach pizzy ją rozbudził ją. Zaproponowałem Oliwi zakupy, jak to dziewczyna zgodziła się. Zakupy te były bardzo duże i szalone. Podczas ich dostałem SMS.
- Oliwia słuchaj, jest sprawa. - powiedziałem.
- Mów , kotku. A jak myślisz ładnie w tym wyglądam .?
- Tak bardzo ładnie. Louis napisałam do mnie SMS, że będziemy mieć trasę koncertową co oznacza, że wyjeżdżam na 5 miesięcy, ale chłopaki zgodzili się , żebyś z nami pojechała jak chcesz. Chcesz .?
- Wiesz, Zayn to jest trudna decyzja, ale myślę, że niestety ...


_____________________________________________

Myślę, że rozdział nawet długi i mam nadzieje, że Wam się podoba. Zapraszam do komentowania. 
Nowa zasada  : 
10 komentarzy = następny rozdział. <3

13 komentarzy:

  1. Dobrze, że nie są rodzeństwem:D
    Nie mogę się doczekać następnego<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne ! Już czekam na następny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie piszesz:) Boskie opowiadanie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogólnie, to bardzo fajny blog. Fajnie piszesz :) Podoba mi się nagłówek, bo jest taki duży i wyraźny. Z niecierpliwością czekam na następną notkę! :*

    Zapraszam do mnie : http://shearlette.blog.onet.pl/ , http://arianagrande-poland.blog.onet.pl/ <3

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny jest ale robisz błędy ortograficzne nie wiem co masz z języka polskiego ale nie więcej niż 2 to tyle czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  6. no ja tez czekam już na nastepny mam nadzieje ze sie szybko uzbiera 15 komentarzy

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, błagam pisz, pisz:D

    OdpowiedzUsuń
  8. super!!dawaj pisz dalej....:):)

    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny czekam na nn <3 :* !! ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. wiesz powiem ci że jest wspaniały : ) przeczytałam właśnie dzisiaj całego ; D

    OdpowiedzUsuń
  11. słodko :) i ja tez chce kakaukoo :D ciesze się że test jest negatywne ale szkoda że Zayn pewnie jest adoptowany. ale jak na razie supeer :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie oddane komentarze. xxxx ♥